Léa i Paul, nasi ambasadorzy, przemierzają Europę swoim vanem Marcelino.
W towarzystwie naszego vana Marcelino właśnie wyruszyliśmy w drogę, aby przez rok przemierzać europejskie drogi.
Po tygodniach rozmyślań nad ostateczną trasą wreszcie udało nam się podjąć (trudną) decyzję: kierujemy się do Szwajcarii, naszego pierwszego celu, pełnego aktywności na świeżym powietrzu i pięknych odkryć na łonie natury.
W planie: 10 dni przygód, aktywności na świeżym powietrzu i oswajania się z naszym nowym domem na kółkach.
W tym artykule przedstawimy Wam nasze 3 ulubione miejsca położone w kantonie berneńskim. Jeśli lubicie wędrówki i panoramy 360 stopni, na pewno się nie zawiedziecie.
Ruszajmy na przygodę wśród gór i szczytów Oberlandu Berneńskiego!
Ulubione miejsce nr 1: Oeschinensee |

To górskie jezioro, położone na wysokości 1578 metrów, jest zasilane przez lodowcowe potoki spływające z licznych okolicznych szczytów. Położone w sercu Alp Berneńskich, Oeschinensee jest rajem dla miłośników wędrówek i nieskażonej natury.
Aby się tam dostać, macie dwie możliwości:
- Wjazd kolejką gondolową z miejscowości Kandersteg, a następnie 20-minutowy spacer przez las, by odkryć to niezwykłe jezioro.
- Szlak pieszy z Kandersteg, trwający 1,5 godziny i prowadzący bezpośrednio nad jezioro.
My osobiście wybraliśmy kolejkę, aby wjechać bezpośrednio nad jezioro, ponieważ chcieliśmy odbyć wędrówkę po jego wyżej położonych partiach.
Dla informacji: cena przejazdu kolejką linową w jedną stronę wynosi 22 franki szwajcarskie za osobę. Latem miejsce cieszy się ogromną popularnością, dlatego warto wyruszyć rano, aby uniknąć tłumów i wysokich temperatur.
Po drodze znajdziecie niewielkie, bardzo sympatyczne górskie kawiarnie, w których można zrobić sobie przerwę i podziwiać panoramę 360 stopni!
Wyznaczono tu wiele szlaków, dzięki czemu każdy może podziwiać okolice jeziora. Najbardziej wytrwali mogą nawet dotrzeć do schroniska położonego na wysokości 2800 metrów, które oferuje nocleg i wyżywienie.
Jeśli chodzi o naszą trasę, wybraliśmy szlak do Blüemlisalphütte. Po ponad 2 godzinach podejścia od Oeschinensee zobaczyliśmy drugie jezioro, Blüemlisapsee, położone na wysokości 2300 M. Jednak najbardziej imponujący jest szlak granią, który pozwolił nam stanąć oko w oko z lodowcem! Widok zapiera dech w piersiach: wieczny śnieg i absolutna cisza panująca w tych pięknych górach.
W drodze powrotnej postanowiliśmy zejść pieszo do miejscowości Kandersteg! Zejście jest dość łatwe i pozwala jeszcze przez chwilę podziwiać tę piękną szwajcarską dolinę. Zachowamy wspaniałe wspomnienia z tego jeziora ukrytego w sercu gór!
Nie sposób nie zakochać się w jego krystalicznie czystej wodzie….
Ulubione miejsce nr 2: Eigertrail |

Jako drugie ulubione miejsce na naszej trasie vanem po Szwajcarii postanowiliśmy przedstawić Wam szlak turystyczny Eiger Trail. Położony u stóp najwyższego szczytu Europy (Jungfrau), ten oznakowany szlak jest zachwycający!
W dolinie Grindelwald wybór jest ogromny! Słynąca zimą z narciarstwa i snowboardu dolina nie ma się czego wstydzić także latem. Oferuje wiele atrakcji, które zachwycą małych i dużych: wędrówki, kolarstwo górskie, paralotniarstwo itd.
Szwajcaria słynie również z licznych kolejek linowych i gondoli umożliwiających dotarcie na górskie szczyty. W przypadku tej wędrówki również macie do wyboru 2 opcje: wjazd kolejką linową albo wejście pieszo.
- Jeśli wybierzecie gondolę, zapłacicie 32 CHF za osobę w jedną stronę. Uruchomiono nowy, szybszy system, dzięki któremu dotarcie do początku szlaku zajmuje zaledwie 20 minut.
- Jeśli wolicie wejść szlakiem pieszym z miejscowości Grindelwald, przygotujcie się na 3 godziny marszu i prawie 1300 metrów przewyższenia.
My osobiście wybraliśmy kolejkę linową do Eigergletscher, położonego na wysokości 2300 metrów. To właśnie tutaj zaczyna się słynny szlak, na który co roku przybywają setki biegaczy!

Podczas wędrówki staniecie oko w oko z majestatyczną północną ścianą Eigera. Wznosi się ona na ponad 1600 metrów i przyciąga najlepszych alpinistów z całego świata, którzy przyjeżdżają tu, by się wspinać.
Szwajcaria słynie z licznych wodospadów i ten szlak nie jest wyjątkiem! Latem są idealne, by się ochłodzić, gdy temperatury są przyjemne.
Po 3 godzinach zejścia dotrzecie do miejscowości Grindelwald, gdzie zakończycie szlak. Ta wędrówka jest dostępna dla każdego! Spotkaliśmy na niej mnóstwo rodzin.
Jeśli chodzi o praktyczne kwestie, pamiętajcie o odpowiednim wyposażeniu, ponieważ na tej wysokości temperatura może szybko spaść, i sprawdźcie prognozę pogody przed wyruszeniem.
Ulubione miejsce nr 3: Przejazd przez 3 przełęcze (Grimselpass-Furkapass-Abulalpass) |

Jeśli chodzi o nasze trzecie ulubione miejsce, tym razem pozostajemy za kierownicą Marcelino. Aby dotrzeć do Austrii, drugiego kraju na naszej europejskiej trasie, postanowiliśmy pokonać kilka przełęczy.
Po raz pierwszy przejechaliśmy vanem przez 3 wysokie przełęcze i bardzo się cieszymy, że podjęliśmy tę decyzję. Owszem, nie byliśmy najszybsi, ale właśnie dlatego tak wspaniale było niespiesznie cieszyć się otaczającym krajobrazem.

Skorzystaliśmy więc z tej słynnej malowniczej drogi, która prowadzi z kantonu berneńskiego do kantonu Gryzonia. Zakotwiczeni w sercu szwajcarskich szczytów, otoczeni niezwykle zieloną przyrodą, byliśmy oszołomieni widokami, które nas otaczały.
Mieliśmy wrażenie, że znaleźliśmy się w Irlandii, otoczeni ze wszystkich stron zielenią. Szwajcaria kryje wiele pięknych niespodzianek i przez całą naszą podróż nie przestawała nas zachwycać.
Czy jest coś lepszego niż zdjęcia, by zilustrować moje słowa? Trudno było nam wybrać tylko 3 ulubione miejsca w Szwajcarii!
Przemierzając wyłącznie kanton berneński, dokonaliśmy tylu pięknych odkryć. Nie ma wątpliwości, że ten kraj ma wiele do zaoferowania miłośnikom przygód i aktywności na łonie natury.
|
Nasze 3 wskazówki dotyczące podróży po Szwajcarii
Jeśli zdecydujecie się podróżować po Szwajcarii, oto 3 wskazówki, które pomogą Wam spokojniej przygotować się do wyjazdu: 1. Zawsze miejcie przy sobie gotówkę, ponieważ wiele sklepów nie akceptuje kart płatniczych. 2. Z odpowiednim wyprzedzeniem sprawdźcie przepisy obowiązujące w kantonie (kantonach), które zamierzacie odwiedzić. Każdy z nich ma własne regulacje dotyczące biwakowania na dziko. 3. Jeśli chodzi o praktyczne kwestie, automatycznych pralni samoobsługowych jest bardzo niewiele. Dlatego jeśli zatrzymacie się na kempingu, skorzystajcie z okazji i zróbcie pranie! |































